Fundamental thing

„Fundamental thing” oil on canvas 40/50cm 16x20inch 2018 Anna Wypych

 

Fundamental thing

we all love to watch the fire,
it reflects all desires
and digging in hot wax,
give us always feel of pax.

There is something „special” in the fire, that when you look at it, freezes for a moment as if for a second looking not into the fire, but own soul.

Hyperrealism has its rights, but when I paint the light of the fire on the skin – I just cannot be calm. I feel like the whole skin is moving a little, the color is most important, the vibrations….

As always, I hid something, but this time I will not say what exactly, it’s rather small anecdotes for watching in life.

I like to hide various things in my paintings, motifs, sometimes symbols or objects, but more often small drawings and illustrations. I think of them as small jokes. Repeating after the Polish Nobel laureate, a poet whom I admire and respect, Wislawa Szymborska: when I paint and I am talking about serious things, I have the impression that someone stands behind me, and makes faces. I can not and I do not want to be serious too much.

„Podstawowa rzecz” olej na płótnie 40/50 cm 16×20 cali 2018 Anna Wypych

Podstawowa rzecz

wszyscy lubimy patrzeć w ogień,
odbija wszystkie nasze pragnienia
a grzebanie w gorącym wosku,
daje zawsze trochę spokoju.

Jest coś takiego w ogniu, że jak w niego popatrzeć, to każdy na chwilę zastyga, jakby przez sekundę zaglądał nie w ogień a w własna dusze.

Hiperrealizm ma swoje zasady, ale kiedy maluję światło ognia na skórze – po prostu nie mogę być spokojna. Czuję, że cała skóra porusza się trochę, najważniejszy jest kolor, wibruje .…

Jak zawsze coś ukryłam, ale tym razem nie powiem co dokładnie, to raczej małe anegdotki do oglądania na żywo.

Lubię chować rożne rzeczy w obrazach, motywy, czasem są to symbole lub przedmioty, ale częściej małe rysunki, ilustracje. Myślę o nich jak o małych żarcikach. Powtarzając za polską noblistą, poetką którą podziwiam i szanuję, Wisławą Szymborską: gdy maluję, i mówię o poważnych rzeczach, mam wrażenie, że ktoś za mną stoi i stroi miny. Nie mogę i nie chcę być poważna do końca.